Dzielimy życie na pół
Rodzina lub praca czy kariera
Jeśli chcemy i jedno i drugie
Życie trudem staje się i doskwiera muchy brzęk

Nie tylko Ty czy ja walczymy z wyborem
Nie tylko nam zbyt krótki wydaje się dzień
A w dodatku zakupy, diety i modne fitnessy
Kto by miał siłę to wszystko poskładać i triumfem zakończyć dzień

Z każdym rokiem coraz większy brzuch
10 deko zmarszczek i większy ciuch
Zmiany, systemy , nowości wprowadzają nas w stan niepewności
A zapanować nad wszystkim po prostu się nie da

Tylko ten, kto wąska uliczką podąża, żyje na luzie
Spokojny i nieświadomy życiu przyklaskuje
więc ani żadnych używek ani magnezu nie potrzebuje
Co najwyżej z dumą komuś dupę obsmaruje

Zostaw komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *