Jak się wnerwię, to wtedy piszę takie rzeczy, czasem i tak bywa 🙂 Pozwólcie, że będę Wam stopniowo dawkować moje emocje i te pozytywne i te negatywne

 

Wywrotka

Gdy oczyszczania proces złagodzi stres
Ulubioną frezarką wyrzeźbię piękny wykres
Dodam aloesu, trochę magnezu
Później ciepły kompres, trochę biznesu i będę gotowa do Hadesu

Wywrócę żołnierzyki, uszyję czerwone kołnierzyki
Wyprasuje czarne suknie, odkurzę fiszbinowe kapelusze
Bladość twarzy ożywię czerwona szminka na ustach
A czarne włosy ukryje w cielistych chustach

Wysprzątam na strychu,
Korale z czosnku powieszę na drążku
Zawieszę dwa lustra i portret Wujka Festera,
Wystrojona osiądę w skrzypiącym fotelu,
Odpalę gramofon z soundtrackiem Fostera
I będę czekać na zbawczego uwodziciela

Zostaw komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *