
O mnie

Marta
Kobieta pełna sprzeczności.
Z zewnątrz czarne stroje, glany i wyrazisty makijaż.
W sercu ogromna wrażliwość i wyjątkowa empatia.
Na scenie żywioł, drapieżność, wulkan energii.
W domu Mama od przytulasów.
Od dziecka występowała na różnych scenach interpretując muzyczne opowieści innych twórców…
W końcu postanowiła napisać własną historię.
Marzenia
Nie zaczęło się od marzeń o scenie. Zaczęło się od potrzeby mówienia prawdy. Muzyka przyszła jako odpowiedź — na napięcie, na nadmiar, na emocje, które nie miały gdzie wybrzmieć.
Głos stał się narzędziem, nie ozdobą. Sposobem, by porządkować chaos i nadawać sens temu, co trudne.
Droga artystyczna nie była ucieczką. Była wyborem. Świadomym, konsekwentnym, czasem niewygodnym. Z czasem pojawiła się technika, precyzja i kontrola. Ale emocja zawsze była pierwsza.

„Wokalistka i Terapeutka Głosu – pomagam głosom zabrzmieć, a marzeniom wzbić się wysoko.”